Kolejnego dnia, jakby nigdy nic wszyscy wstali, porobili śniadania i podstawowe rzeczy... i po prostu każdy poszedł sobie gdzie miał iść. A ja...
-...zostałem saaam~! - powiedziałem siedząc na podłodze ze łzami w oczach. Boże... co ja mam tu robić Zaraz... ja też mogę wyjść ~! Wstałem i poszedłem się umyć.
Od wejścia do łazienki, na prawo znajdują się metalowe wieszaki na ręczniki. Zaraz obok stoi ogromna wanna z guzikami do zmiany koloru wody, robienia bąbelków i tak dalej... Obok wanny jest puchaty, okrągły, biały dywanik. Zaraz za nim jest blat, a na nim pełno jakiś kremów, szczoteczek, mydło i tak dalej. Nad nim wisi lustro, dosyć duże. Jest ono w okrągłej, metalowej ramie. Nucąc coś sobie zacząłem myc zęby i patrząc na siebie w lustrze. Ahh~ jaki ja piękny ~ i skromny, nie ma co. Wyszedłem z łazienki i założyłem na siebie szare rurki i szarą koszulkę Założyłem glany i zacząłem szukać klucza od domu.
-..nie ma.. - szukałem w kuchni
-..nie ma.. - szukałem w jakiś koszyczkach.
-..nie ma ?! - powiedziałem kiedy nigdzie go nie znalazłem. I tak wyjdę, phi.
Wyszedłem z domu i chodziłem po mieście. Jakoś tak mi zleciało do pory obiadowej..
Kiedy wszedłem do domu w salonie siedzieli wkurzeni lokatorzy. Raczej.. wampiry i jeszcze pokazały się te ich czerwone oczyska.. brr~
-Emm.. coś..coś nie tak ? - spytałem patrząc na niego.
-Na prawdę jesteś aż tak głupi ? - spytał mnie Liam.
-Ale.. - zacząłem.
-Czemu wyszedłeś.. ? - spytał podirytowany Edward. Spuściłem głowę i nic nie powiedziałem. Chyba tylko dlatego, że.. ugh, debil ze mnie.
-Podejdź - powiedział do mnie. Podszedłem niepewnie ściągając buty. Stałem teraz przed nim. Jest na mnie zły.. ale.. skąd miałem wiedzieć, że coś się stanie.. A właśnie, co się stało?
-Wiesz, że jak ty sobie hasałeś to ukradziono nam bardzo ważną rzecz? - powiedział Liam. Reszty wampirów nie było.
-Co to takiego ? - spytałem szeptem. Hu ?
-Taki bardzo ważny notesik Edwarda, w którym były zapisane bardzo, ale to bardzo ważne rzeczy. - powiedział Liam, który był.. bardzo wkurzony. Najchętniej by mnie pewnie udusił..
-Przepraszam, ja.. ja nie chciałem.. - powiedziałem cichutko. Edward chyba.. zlitował się nade mną i przytulił mnie do siebie sadzając mnie na jego kolanach.
-Wybaczcie mi, na prawdę nie chciałem.. - powiedziałem nadal mając spuszczoną głowę.
-Nie chciałem..? Nie chciałem?! - zaczął Liam, ale Edward zmierzył go tylko wzrokiem, a on się zamknął. Przytulił mnie do siebie i głaskał po głowie.
-Znajdziemy to, spokojnie - wyszeptał uspokajając mnie. Wtuliłem się w niego mocno. Na prawdę nie chciałem.. Z resztą.. ! Powinni takie rzeczy nosić przy sobie, o !
-Idź już spać - powiedział głaskając mnie po plecach.
-A.. mogę spać dzisiaj z tobą ? - spytałem szeptem. Liam tylko prychnął.
-Jak ci nie wstyd.. - powiedział wampir obok prychając ponownie.
-Możesz, idź do mnie do sypialni - powiedział, a ja wstałem i poszedłem po piżamę do swojego pokoju. Wykapałem się szybko i ubrałem na siebie zielone bokserki i zieloną koszulkę na ramiączkach, która ledwo zasłaniała mi brzuch. Poszedłem do jego łóżka i przykryłem się jego kołdrą. Czekałem na niego.
-Znajdziesz to, Liam ? - spytał patrząc na niego.
-Postaram się - powiedział i jakby rozpłynął się Pozostały wampir westchnął i wszedł do mnie. Przebrał się w piżamę i położył obok mnie. Przytulił mnie do siebie i przykrył nas szczelniej kołdra. Mimo, że jest wampirem i jest zimny.. to ja jednak odczuwam bijące od jego ciała ciepło. Zasnąłem.
---------------------------------------------------------------------------------
Możecie mnie zabić za tą OGROMNĄ przerwę. Proszę bardzo.
Ichi-sama.. wybacz mi ._. Reszto moich czytelniczek bądź czytelników także proszę
o wybaczenie.
Cześć. Tutaj Muerte Negro. Jeżeli chcesz jeszcze ze mną pisać i usłyszeć moje beznadziejne przeprosiny, które będę myślała, że pomogą w odzyskaniu Twojej znajomości to odblokuj mnie na Gadu-Gadu.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPodobał mi się ten rozdział.
OdpowiedzUsuńNie wiem dlaczego ale jak czytam że Edward przytula Ritsu to tak się słodziutko robi.
Czekam z niecierpliwościa na 12 rozdział ~(^^~)
Powodenia z 12 rozdziałem.
Pozdrawiam
Saika Maourei(\_(\
(=':')
(,(")(")
Napisze w wolnym czasie ^w^
UsuńZabije cię za to powtórzenie (i tak dalej) ZABIJE i myśle że Maroko i Ichi zrobią to samo! xd Mimo wszystko o wiele lepiej niż na początku ; D Ja tam się nie znam na krytykowaniu więc nie będe za bardzo pisać xd Niech Ichi się tym zajmie xD A i nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału mam nadzieje że dodasz szybko :D
OdpowiedzUsuńNo i nadeszła twoja chwila....
OdpowiedzUsuńNie , nie twoje pięć minut sławy...
Ani pięć minut przyjemności...
Ani wygłupów...
Żartów...
Twoja chwila , oznacza twój koniec .
Ale nie martw się . Najpierw troszkę cię pomęczę , oceniając twoją pracę...
A teraz do rzeczy , zanim cię zakopię żywcem w piaskownicy obok mojego domu .
Zacznę od plusów , by najlepsze zostawić sobie na końcu .
Słuchaj , młoda .
Opis łazienki był bardzo fajny. I mimo , że opisałaś łazienkę jakiegoś bogacza , a nie mieszkańca miasta , to już mnie nie obchodzi . Opis był ładny , przejrzysty i estetyczny ( chodzi , że pisemnie ).
Jedna linijka , która opisywała kilka godzin na mieście , mnie nie rozweseliła . Gdyby mi tak szybko czas leciał w szkole , to chyba nawet bym ją polubiła . Strasznie lubisz zaginać czasoprzestrzeń ; / .
Spodobało mi się to , że Edward okazał zdenerwowanie względem Ritsu . Wiesz , ja się spodziewałam , że gdy tylko na niego spojrzy , krzyknie : Ritsuuuu ,kochanieee , wiesz , że notes mi spieprzył i to prawdopodobnie twoja wina...? Ale i taak cie kocham ! I happy end !
Nie no , przemilczmy moją chorą wyobraźnie .
Jednak z drugiej strony wkurwiło mnie to , że Ritsu się nie bronił . Przecież nikt nie mówił , że ma nie wychodzić , prawda ?
A no i nie skracaj tak wydarzeń! Czy ja mam cię udusić nitką do zębów ? Albo napuścić na ciebie stado niebezpiecznych klamerek ?!
No... więc przemyśl to .
Podszedłem niepewnie ściągając buty.
spytałem patrząc na niego.
powiedziałem nadal mając spuszczoną głowę.
spytał patrząc na niego.
Zastanów się , czym mam cię piżgnąć . Agrafką ? Młotewm pneumatycznym ? Lampą ?
Przecinki ! Wiesz co to imiesłowy ? Coś takiego , że jeśli robisz dwie czynności na raz , np. Czytając książkę , słuchałam muzyki - to między te dwie czynności wstawiasz przecinek .
Homework :
Napiszesz mi te zdania poprawnie , plus masz jeszcze jedno , lub dwa sama z tego tekstu wynaleźć i poprawić .
Ja ci dam olewać przecinki...
Hahaha !
Powiedziałaś do mnie Ichi-sama ^.^ I za to cię nie zabije xp
Mam nadzieję , że Meroko nie zrezygnowała z tego bloga .
A no i usunęłam konto na google , bo mnie irytowało .
Dajesz dalej , little Etou .
I czekam na moją pracę domową ^.-
TT^TT Jak zawsze jesteś okrutna~
UsuńEccio-chan nie odrobi pracy domowej, bo jest niegrzeczna, mwahaha ^.^
I.. i nie krzycz na mnie, noo~
Wiesz, że się staram, ale nie zabijaj mnie..
proszę..
ładnie proszę..
Hahahahaha , no nie mogę xd
OdpowiedzUsuńMoja mama weszła mi do pokoju , oddać mp3 . Zainteresowana , co robię , podeszła i zaczęła czytać jak po tobie jeżdżę . A później przeczytała to "Ichi-sama" i zapytała :
- Kochanie , ale ty nie nadużywasz władzy w internecie , prawda ?- niewinna minka .
Spojrzałam na swoją rodzicielkę , uśmiechając się .
- Oczywiście ,że nie w internecie - Odpowiedziałam - Tylko na blogu koleżanki - dodałam .
Matka odetchnęła z ulgą .
- To świetnie . Chodź na obiad .
Hahahahaha , no tej wymiany zdań nigdy nie zapomnę xdd
.___. OKRUUUUUTNA~
UsuńDobra . Nie odrabiaj . Ale jak znowu zrobisz błąd z imiesłowami to...
OdpowiedzUsuńZresztą zobaczysz .
Nie no , muszę się pochwalić .
Zostałam korektorem w grupie skalancyjnej ! YupiY YaY YeY ^.^
A , no tak jestem okrutna .
Moje okrucieństwo da mi szanse przeżyć w świece betonowej dżungli .
Ha ! I lepiej , żebym nie została nikogo szefową xd
Chociaż ja i tak nie idę do biurokracji . Wole bardziej ruchliwe zawody... . Ale , że w sensie , że dużo ruchu . No wiesz o co kaman...
DOBRA , NIEWAŻNE .
Etou , lepiej się strzeż , jeśli nie postawisz przecinka , to cię potnę firanką , zadźgam spłukiwaczką , zatłukę kaktusem , oparzę lodem , wyleje na ciebie jedzenie i obrzucę cię wodą .
A nie , sorry , na odwrót .
W każdym razie pilnuj się .
=3= Ja bym Ci tam mogła te rozdziały poprawiać,ale skooroo niee chceeesz to niee... Tutaj Ci trochę poprawiłam, tak z nudów i Ci pokazałam. Nie myślałam,że to poprawione wstawisz,bako. I mnie też denerwuje jak ktoś zapomina o przecinkach. Jak już to ja zawsze zrobię ich za dużo xD I ja pomogę Cię zatłuc :3
OdpowiedzUsuńjesteście.. po prostu kochane.. ==''
UsuńBardzo kochane ^-^
UsuńMiło , że doceniasz naszą miłość do ciebie xd
Usuń