poniedziałek, 27 sierpnia 2012

[6] Jego kilka osobowości ?

Od dłuższego czasu zastanawiałem się co z tym chłopakiem. W telewizji ciągle o nim mówili, a ja nie natknąłem się na nic nowego. Tak poza tym to wszystko dobrze. Od czasu do czasu odwiedza mnie Edward
i razem gdzieś wychodzimy, dobrze nam się rozmawia.
-Dziś natknęliśmy się na osobę bardzo przypominającą zaginionego chłopca. Ma on jasno brązowe włosy, ciemne, brązowe oczy, jasną karnacje, jakieś 160cm wzrostu i jest dość szczupły. Ostatnio widziany był w 
czarnych spodniach, czarnych wysokich butach, zielonej koszulce oraz czarnej bluzie. Nie mamy pewności, że to on, ale na 80% to ten chłopiec. - powiedział jakiś gościu w wiadomościach i zaczęli mówić o czymś innym. Z zamyślenia wyrwał mnie Liam delikatnie dotykając w ramie. Spojrzałem na niego pytająco. Ten tylko się uśmiechnął i podał mi herbatę. Przyjąłem z uśmiechem i upiłem łyk nadal oglądając wiadomości. Po chwili przysiadł się do mnie w ręku z jakąś dziwną, czarną książka z narysowanym czarnym pentagramem. Wyglądała na dość starą.
-Co to za książka? - spytałem zaciekawiony i spojrzałem na niego.
-Aaa to.. To książka pana Edwarda - powiedział z delikatnym uśmiechem i czytał ją dalej.
-Uhuum~ - powiedziałem cichutko i zamyśliłem się. Tak zgadliście. Jestem ciekawski i przeczytam tą książkę jak tylko Liam'a nie będzie w pobliżu. Tylko cholernie mnie ciekawi o czym jest i zaraz nie wytrzymam jak się nie dowiem.. ><'' Wiecie.. to bardzo denerwujące jak chcesz się czegoś dowiedzieć, a tu dupa. Nie da rady. Odłożył zamkniętą książkę na stolik i przysunął się do mnie. Spojrzałem na niego zdziwiony. Był za blisko.. Znacznie za blisko. Wziął kubek z moich rąk i również odstawił go na stolik.
-Czemu cie to tak interesuje ? - spytał będą jakieś 3 cm od mojej twarzy.
-A-ale co takiego ? - spytałem nie rozumiejąc i rumieniąc się delikatnie.
-Książka, Edward, wampiry, ten chłopak.. - szeptał takim.. uwodzącym tonem.
-Doskonale wyczuwam twoje uczucia.. tak jak teraz. Podoba ci się moja bliskość, prawda? - zaczął głaskać mnie po policzku. Zarumieniłem się bardziej i zdziwiłem.
-Nie.. to nie prawda -odsunąłem się trochę jednak on przysunął mnie jeszcze bliżej na co ja zacisnąłem mocno powieki.
-Nie kłam mnie - wyszeptał i pocałował mnie. Rozszerzyłem oczy ze zdziwienia i niepewnie uchyliłem nieco wargi, co jednak nie było moim zamierzonym.. ruchem. Poczułem w ustach jego język penetrujący moje usta.  Byłem tak zdziwiony.. a może bardziej zszokowany, że to zrobił, że nie byłem w stanie się ruszyć. Posadził mnie na swoich kolanach i całował dalej. Zamknąłem powieki, co jednak nie znaczy, że tego chce.. W sumie to nie wiem czemu go po prostu nie odepchnę, ale kiedy próbuje.. po prostu zaczyna mnie kuc coś w sercu, a kiedy się przysuwam czuje ciepło.. ciepło i przyjemność. Jego dłonie znalazły się na moich
udach. Odsunąłem się od jego ust.
-Czemu to robisz? - wydyszałem przy jego ustach nie otwierając powiek. Uśmiechnął się tylko i całował mnie po szyi. Zadrżałem i odsunąłem go od niej ciągnąc za włosy.
-Odpowiedz mi - powiedziałem patrząc mu w jego niesamowicie czerwone oczy. Nadal nic nie mówił.
Wsunął dłonie pod moje spodnie i ugniatał moje pośladki. Spiąłem się i podsunąłem do góry, a on wykorzystał to i palcem napierał na moją dziurkę. Jęknąłem zaskoczony.
-Przestań, słyszysz..? - zacisnąłem powieki i spuściłem głowę. Nie przestawał mnie dotykać, co więcej, zaczął mnie lizać po torsie ssąc sutki. Niestety nie powstrzymałem się od jęku. Poczułem jego palca w sumie i jęknąłem głośno z bólu zaciskając palce na jego ramionach.
-Boli..-wyszeptałem cichutko i spojrzałem na niego spotykając się z jego czerwonymi oczami. Po chwili przysunąłem się do jego szyi i delikatnie drżącymi ustami ją całowałem.
-Grzeczny chłopiec.. - wyszeptał i pogłaskał mnie po główce. Zatopiłem w jego szyi ząbki przez co zmuszony był wysunąć ze mnie palca. Odsunąłem się od niego i patrzyłem na niego oddychając ciężko. Jego szyja była we krwi tak jak moje ząbki i usta. Wstał wkurzony i szarpnął mnie za włosy.
-Jesteś mój, rozumiesz? Nie oddam cie.. - warknął i wpił się mocno w moje usta. Odepchnąłem go ręką.
-Czemu.. ? - wyszeptałem cichutko.
-Bo mi się podobasz, jasne? - powiedział już nieco spokojniej odwracając wzrok. Spojrzałem na niego zdziwiony. On mnie coraz bardziej zadziwia.. Odepchnąłem go i wyszedłem bez słowa. A co miałem zrobić ? Edwardzie.. Wyszeptałem jego imię patrząc w niebo i zacząłem biec. Wbiegłem do jakiegoś parku, który nie był specjalnie zadbany, więc nikt tutaj nie przychodził. Uderzyłem w coś i upadłem. Otworzyłem oczy.
Spojrzałem na chłopaka zdziwiony.
-Kim jesteś?

8 komentarzy:

  1. O wiele lepiej. Ciocia Ichi jest z Ciebie dumna.xd
    Po pierwsze, jestem bardzo ucieszona, że bohater ma więcej przemyśleń , więcej emocji, nawet jeśli ciągle szepce. xd
    Cóż, jest trochę nielojalny wobec Edwarda, mimo , że sobie pozwolił tylko na małą chwilkę słabości. Mogłaś też sprecyzować, dlaczego nie chciał. Wszyscy wiedzą, że z powodu Edwarda, ale mogłaś to dodać. Nie mniej jednak, bardzo się poprawiłaś w tej notce i dużo lepiej się czytało. Ale ja się nie powinnam wtrącać do fabuły, więc uznaj tą uwagę za zwykłe, moje przemyślenie.
    "Gościu w wiadomościach" to speaker (osoba mówiąca w studio albo radiu) lub dziennikarz (osoba przeprowadzająca wywiad, lub dająca sprawozdanie sytuacji na miejscu, np. wypadku, katastrofy) xd.
    Były powtórzenia - ząbki, ząbki, ząbki (co to ? roślinożerca ?) - wszędzie malutkie ząbki!. Mogłaś napisać, że na przykład wbił zęby w jego szyję, miał jego krew na uzębieniu, albo chociaż zostawił ślad swoich ząbków na jego szyi. Nie było dużo powtórzeń, chyba tylko to jedno, ale rzuciło się w oczy.
    Fabuła nadal ciekawa, akcja niedługo się zacznie, więc daj z siebie wszystko, żeby tego nie zaprzepaścić !.
    Pozdrawiam : Ichi.
    PS. Ja wiem, że kochasz ładne czcionki, ale polecam Ci zmienić ją na Arial Black. Nie jest brzydka, a często wykorzystywana w książkach. Dlaczego Ci ją proponuje? Ponieważ nie zauważyłam kilku przecinków i kropek, albo myślałam , że przy danym słowie jest jakiś znak przystankowy, a to bardzo utrudnia czytanie, bo ktoś może pomyśleć ,że stawiasz w złych miejscach znaki. I nie, nie mam problemów ze wzrokiem. xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahhahahaha.. na serio się uśmiałam.. xD z tymi ząbkami to mnie rozwaliłaś serialnie xD wiem, że to było powtórzenie, ale jak już mówiłam, ciężko zauważyć swój błąd. Fabuła się rozkręca i mam nadzieje, że dobrze mi z nią pójdzie. A czcionkę już zmieniam ;3

      Usuń
    2. Wiem , że ciężko zauważyć swój błąd . Właśnie po to są bety . One sprawdzają twoje pomyłki , powtórzenia , literówki , stylistykę... Dają Ci rady i pomagają . Ja jestem betą kilku osób i staram ci się jakoś pomóc właśnie przy komentarzach . ^.^

      Usuń
    3. W takim razie dziękuję ^ ^ Rozdział powinien się ukazać w sobotę ^ ^

      Usuń
  2. Nie no... zaczyna się robić interesująco^^ Zgodzę się z poprzedniczką, czyta się znacznie lepiej, a ogólny opis sytuacji jest znacznie lepszy :3
    Ale nadal jest coś, czego mogę się uczepić...
    Powtórzenia. Było ich trochę, niestety. Poza "ząbkami" znalazłam jeszcze na początku kilka razy "oczy" i coś tam jeszcze mi się rzuciło...
    No i zdania momentami są trochę "poszarpane". Ładnie to wygląda jak się piszę jakąś powieść psychologiczną, ale przy obyczajówce już trochę gorzej.
    No i jeszcze opisy. Wprawdzie już jest ich wiele, ale nadal jest trochę niedociągnięć (np.: przy zakończeniu^^).
    Poza tym, to jest dobrze... Ba! Porównując, to co jest teraz z pierwszym rozdziałem, to jest nawet świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bardzo się ciesze, ze jest świetnie ;3
      Poprawie się, a jak wiesz słowa dotrzymuje

      Usuń
  3. Ja tam specjalnych uwag nie mam.
    Chociaż można przyznać że tych "ząbków" było za duzo xD
    Ale rozdział i tak wspaniały.
    Mam nadzieję że fabula sie rozkręci.
    Lecę dalej

    OdpowiedzUsuń
  4. Waaaa!
    To jest niesamowita i świetna norka!
    Po prostu powiedzieć super to za mało
    Kiedy dalsza część?
    Życzę Oceanu weny
    P.S zapraszam na http://kiyomimyjrockstory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń