-Kim jesteś ? - spytałem patrząc na chłopaka, który także upadł. W sumie to mogłem powiedzieć "przepraszam", bo w sumie co mnie to kim jest, prawda? Jednak coś mnie skłoniło żeby to powiedzieć.
Chłopak uśmiechnął się do mnie i wstał podając mi rękę i otrzepując ubrania. Złapałem jego dłoń i wstałem również się otrzepując.
-Nazywam się Luka - powiedział patrząc mi w oczy.
-Ritsu - przedstawiłem się również. Wyglądał na 14 lat. Miał jasno brązowe włosy ładnie ułożone do ramion z grzywką, jasną karnacje, delikatną skórę, brązowe oczy.. Był śliczny.
-Co tutaj robisz ? - spytałem trzymając nadal mocno jego dłoń.
-Spaceruje - powiedział uśmiechając się. Coś mi w nim jednak nie pasowało. Może i z pozoru słodki, uroczy, grzeczny chłopiec, ale..
-Lubie cie. Poznajmy się lepiej - powiedział przytulając się do mnie. Zdziwiłem się. Co wy byście zrobili na moim miejscu? Ja po prostu się zgodziłem i poszedłem z nim.. może dobrze zrobiłem, może źle.. ale wiem, że odkąd w tedy na cmentarzu spotkałem Edwarda, rozpocząłem nowe życie. Ciągnął mnie za rękę do centrum miasta.
-Ri-chan~ co lubisz robić ? - spytał kiedy byliśmy już w centrum. Ciągle się uśmiechał..
-Nie wiem.. możemy iść do miejsc, które lubisz .. - powiedziałem patrząc mu w oczy.
Pociągnął mnie za rękę do sklepu mangowego.
-Ne, Ri-chan.. lubisz mangi, prawda? - mówił patrząc na mnie. Chodziliśmy po między regałami i oglądaliśmy różne mangi rozmawiając o nich.
-Lubię - powiedziałem biorąc do ręki nowy tom mojej ulubionej mangi "The Kan".
-Też lubię tą mangę - powiedział szczęśliwy zaglądając mi przez ramie. Zachichotałem.
-Czemu właściwie mnie lubisz ? - spytałem odchodząc z tomem w ręku.
-Bo jesteś interesujący .. - powiedział przytulając się do mojego ramienia.
Podeszliśmy do kasy i zapłaciłem za mangę. Wziąłem ją już w reklamówce z logo sklepu i wyszliśmy.
-Tak właściwie.. to ile masz lat ? - spytałem patrząc na niego.
-16,a ty ? - spojrzał na mnie. Zdziwiłem się, bo wygląda ma maks 12.
-Też - powiedziałem nie patrząc mu w oczy.
-Odprowadzę cie. Gdzie mieszkasz ? - zatrzymałem się i zerknąłem na niego kątem oka.
-No to chodźmy~ Pokaże ci~ - powiedział i zaczął prowadzić mnie do swojego domu.
Minęliśmy po drodze pół miasta. Byliśmy już w sumie daleko od centrum, gdy nagle sie zatrzymał przy jakiejś ruinie wielkiego domu.
-Tutaj? - spojrzałem na niego zdziwiony.
-Uhum..tutaj mieszkam. - powiedział tuląc się do mnie bardziej. Nie wiedząc czemu przed nami pojawił sie
Edward.
-Ritsu, odsuń się od niego - powiedział, a raczej warknął patrząc z chęcią mordu na chłopaka obok mnie.
-czemu ? - spytałem nie rozumiejąc.
-Po prostu to zrób ! - krzyknął zerkając na mnie. Odsunąłem sie od chłopaka o pare kroków.
Edward pojawił się przed nim i uderzył go, a ten padł na ziemie.
-Edward! - spojrzałem na niego przestraszony.
-Co ty robisz ? - dodałem.
-On jest niebezpieczny, Ritsu. Idź do domu - powiedział patrząc na mnie i dusząc chłopca. Odepchnąłem go od niego.
-Nie dopóki mi nie wyjaśnisz o co chodzi - powiedziałem patrząc mu w oczy.
-On jest tym chłopcem, którego tak zawzięcie szukasz. Nie pozwolę żeby stała ci się krzywda - powiedział spokojniej dotykając mojego policzka jedną dłonią, a drugą dusząc chłopaka. Przytuliłem mocno wampira.
-Nie rób mu krzywdy.. - wyszeptałem do jego ucha.
-Tak właśnie.. nie rób mi krzywdy, ja niczego nie zrobiłem.. - wydyszał starając się uwolnić od jego uścisku.
Wampir rozluźnił dłoń na jego gardle.
-Dajcie mi wyjaśnić - dodał. Spojrzałem na chłopca. Mimo, że mówią o nim tyle złych rzeczy.. to jednak..jest na prawdę miły. Wierze mu. Po chwili wstaliśmy wszyscy i szliśmy do domu. Edward jednak trzymał go mocno za nadgarstek dla pewności żeby nie uciekł. Czuje się.. dziwnie i głupio. Bo w końcu powinienem od razu zauważyć, że to ten chłopak.. coś mnie oślepiło. No, ale w sumie to dobrze, że Edward się pojawił. Nie wiem co mogłoby się stać gdyby nie przyszedł.
Przez całą drogę rozmyślałem. W obecnym momencie siedzimy wszyscy przy stole wraz z Liam'em, któremu nie potrafiłem spojrzeć w oczy.
-No więc słuchamy wyjaśnień..
-----------------------------------------------------
Notka krótka i zapewne do bani, ale chciałam coś dzisiaj napisać..
Jestem zmęczona, przepraszam na prawdę ><
Obiecuje, że następna notka będzie dłuższa.
A jutro notka informacyjna.
Początek- naprawdę super . Świetnie ci idzie, a jak jeszcze zmieniłaś czcionkę na Arial Black to już wgl. mistrzostwo. Tylko...
OdpowiedzUsuńŁaaaaaaaa! - Akcja leci niczym kolejka górska!. Nagle Ritsu spotyka chłopaka.. BUM!!! nagle ni stąd, ni zowąd po dwu linijkowym dialogu znajdują się w centrum ,w sklepie z mangami. (Czyżby on się poruszał szybciej, niż ja, gdy mi się pogrozi podręcznikiem od fizyki ? ) Brązowowłosy już zaczął lubić Ritsu, przytulał się do jego ramienia, powiedział, że jest interesujący... A on ? Nawet się przez chwile nie zastanowił nad tymi słowami.
Później , pod domem chłopaka, pojawia się Edward, który rzuca się na naszego przytulaska. Okay, I like it.
Ale zdanie " po chwili wszyscy wstaliśmy i poszliśmy " mnie rozje*bało. Czyżby oni siedzieli, leżeli, spali, pływali , a autorka o tym nie wspomniała ? xdd
No i następny nabytek z "serii śmiesznych niezgodności", oto on ! :
-Ritsu - przedstawiłem się również. Wyglądał na 14 lat.
Kilka akapitów później...
-Tak właściwie.. to ile masz lat ? - spytałem patrząc na niego.
-16,a ty ? - spojrzał na mnie. Zdziwiłem się, bo wygląda ma maks 12.
Maks 12 , hę...? Co to, Krzysztof Ibisz, że robi się z sekundy na sekundę młodszy? xd
No dobra, dość już moich wrednych uwag. Nie było w niektórych miejscach przecinków, zdania były nawet poprawne stylistycznie, ale i tak wiem, że większości nie zauważyłam, ponieważ byłam nadal rozwalona po tamtych wpadkach.
Droga autorko , pisz uważniej !
Pozdrawiam... Ichi .
Przepraszam, ale jak to pisałam byłam załamana psychicznie i nie wiedziałam co pisze ._. poprawie sie
Usuń*Bo pisanie komentarzy w nocy nie jest złe XD*
OdpowiedzUsuńNo ciekawie się zaczyna robić *_*
Błędy były...ale widzę, że poprzedniczka Ci je ładnie objaśniła. Zgodzę się z każdym jej słowem, niestety...A! No i jeszcze parę nieszczęsnych powtórzeń znalazłam. Taka rada - jeśli piszesz zdanie i powtarza się w nim słowo z poprzedniego, to usuń je lub użyj jego synonimu^^ Zostają jeszcze zaimki do pomocy.
No i najważniejsze - opisy! Było ich strasznie mało. Powinnaś nad tym bardzo popracować. W trakcie pisania kolejnego rozdziału staraj się opisywać nawet największy duperel. Może to będzie monotonne jednak na 100% poprawi twoją umiejętność pisania^^
Mam takie jedno pytanko...Piszesz tak z nudów i własnego kaprysu, czy może czujesz w tym kierunku jakieś powołanie i chcesz by Twoja przyszłość łączyła się z pisaniem?
Tak pytam, bo jeśli naprawdę Ci zależy, to to co teraz tu piszemy ma naprawdę wielkie znacznie ._.
Pisz, pisz, a jak będą jakieś wątpliwości, to zawsze masz nas^^
Oczywiście, że nie pisze z żadnego kaprysu. Zawsze chciałam pisać, a skoro to mi wychodzi..jakoś, ale z trudem, no to postaram się zrobić co w mojej mocy żeby to nabrało większego sensu, bo minimalny na pewno ma.
UsuńPrzez komentarz Ichi chan nie wiem dlaczego ale zaczełam się smiać swoim psychicznym smiechem xD
OdpowiedzUsuńRozdział wspaniały.
Ciekawe jak potoczy się to "zebranie" w ich domu.
Lece dalej !!! ^^